Fetyszyzm majtkowy, czyli burusera

Popyt na noszone majtki w Japonii był tak duży, że mężczyźni często proponowali kupno majtek. Młode nastoletnie Japonki znalazły sposób na zarobienie dodatkowych jenów (waluta w Japonii), sprzedając swoje brudne majtki. Nie ukrywajmy mężczyznom nie chodziło tylko o posiadanie majtek, ale również o ich wąchanie.

Sklepy z noszonymi majtkami

Młode uczennice w Japonii sprzedawały swoje używane majtki bezpośrednio przez sklepy „burusera”, z wykorzystaniem telefonów komórkowych lub za pomocą specjalnych stron internetowych. W sierpniu 1994 roku właściciel sklepu w Tokio, który zmusił uczennice do sprzedaży swojej bielizny został aresztowany. Następnie w 1999 roku władze Japonii wprowadziły kontrolę prawną nad branżą używanej bielizny. A już w 2004 roku zaostrzono prawo, zakazując kupowania noszonych majtek od nieletnich.

Fetysz majtki

Noszone majtki dziewczęce są sprzedawane w sklepach burusera (burusera shoppu). Nazwa burusera pochodzi z połączenia słowa buru (majtki) i sera (ubranie). Całościowo nazwa odnosi się do tradycyjnego ubioru uczennicy, która miała na sobie strój podobny do ubioru marynarza, czyli spódniczkę w kratkę i majteczki. Sklepy burusera oferują również elementy bielizny, używane stroje gimnastyczne, używane skarpetki, artykuły papiernicze, podpaski, tampony lub mundurki uczennic. Mundurek szkolny prezentowany jest ze zdjęciem dziewczyny, która wcześniej go nosiła. Docelowymi klientami sklepów są mężczyźni, którzy osiągają satysfakcję seksualną poprzez kontakt z noszonymi majtkami. Majtki sprzedawane były także w automatach vendingowych, majtkomaty we współczesnych czasach stanowią wyłącznie atrakcje turystyczną.  

Dodaj komentarz