Majtkomaty w Japonii

To właśnie w Japonii jeszcze w ubiegłym wieku pojawiły się majtkomaty z używanymi majtkami. Majtki kobiet znalazły uznanie wśród mężczyzn, którzy osiągają satysfakcję podczas kontaktu z kobiecą bielizną.

Jedną z teorii krążących na temat Japończyków jest daleko rozwinięty fetyszyzm majtek. Seks z nieletnią w Japonii jest nielegalny, jednak nikt nie widzi przeszkód, by o tym pofantazjować. W 2004 roku w Japonii zabroniono kupowania bielizny od nieletnich.

Majtkomat

W Tokio funkcjonuje największa liczba automatów tego typu. Majtkomaty stanowią jednak bardziej atrakcję turystyczną, niż prawdziwy biznes. W latach 90 na stacjach metra w Tokio były widoczne automaty z bawełnianą używaną bielizną w cenie 200 jenów.

„Buruma”

Ciekawym zjawiskiem, które szokuje jest burusera, czyli fetyszyzm majtkowy. „Buruma” tak nazywane są używane majtki zapakowane w woreczki. Pojęcie to pochodzi od nazwiska działaczki feministycznej z USA. Amelia Bloomer była kobietą, która walczyła z anachronicznością w sferze kobiet. Doprowadziła na przykład do reformy codziennego ubioru kobiet, w tym zakładania majtek. Po przybyciu Amerykanów po wojnie Japończycy poznali z jedwabnymi białymi majteczkami. Jedwabna bielizna szybko stała się w Japonii popularna.

Dodaj komentarz